Archiwa tagu: protest

Bronimy sądów

Każdego dnia o godzinie 21:00 spotykamy się pod siedzibą Sądu Rejonowego w Częstochowie, przy ul. Dąbrowskiego 23/35. Spotykamy się by zaprotestować przeciwko reformie sądownictwa wprowadzanej w pośpiechu przez PiS.

Protestować będziemy, póki Prezydent Andrzej Duda nie zawetuje ustawy o Sądzie Najwyższym. Ustawa ta budzi szereg obaw, a najwięcej kontrowersji budzi art. 87. Znajduje się w nim zapis o wygaszaniu kadencji sędziów SN (którzy zostali powołani na „dotychczasowych przepisach”) i automatyczne przeniesienie ich w stan spoczynku.

Świadome trójpodziału władzy obywatelstwo zobowiązuje!

10.07.2017

​Duch prawa i duch wolności są filarami społeczeństw
[Henryk Ibsen]

Gdyby był w Polsce ktoś, kto „nie wie” i dlatego boi się protestować…

10 lipca br. Lipiec jak lipiec… Ale 10. (dziesiąty!). Niby nic – a jednak coś. Z powodu kompleksów, wyrzutów sumienia i podłego charakteru jednego nieprzystosowanego do życia, skrzywionego moralnie człowieczka, żywiącego się średniowiecznymi kanonami, dziesiątka urasta do rangi symbolu. 10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku miała miejsce katastrofa lotnicza polskiego samolotu rządowego. Zginęło w niej 96 osób, a wśród nich ówczesny prezydent RP Lech Kaczyński z małżonką. Nie dochodząc przyczyn i decyzji, kto i dlaczego poleciał tym samolotem, pewien mały duchem i ciałem, zawistny człowieczek urządza tzw. „miesięcznice”. Te dziwne manifestacje nie mają wiele wspólnego z uczczeniem pamięci osób, które straciły życie w tej tragedii – poza mszą w archikatedrze. Jak wiemy, miesięcznice owe to teatr hipokryzji, nienawiści i szczucia w wykonaniu ich uczestników, a w szczególności super-nienawistnika J.K. Reakcją na protesty obywatelskie i kontrmanifestacje była utworzona naprędce ustawa o zgromadzeniach. Powstało pojęcie „zgromadzeń cyklicznych”, które mają pierwszeństwo przed każdymi innymi. Te muszą zachować 100 m odległość od tych „cyklicznych”, jeśli przypadkiem będą odbywać się tego samego dnia. Takie postanowienia faworyzują wspomniane „miesięcznice” (tfu! Co za nazwa!) i ograniczają prawa kontrmanifestantów. Stąd, każdego 10. dnia każdego miesiąca na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie dochodzi do zatargów nie tylko pomiędzy obiema grupami, ale, niestety, także zaangażowana jest w to policja. Po czerwcowej „akcji”, kiedy siłą usuwano kontrmanifestantów, oburzenie niepisowskiej części obywateli osiągnęło szczyt. Ludzie z różnych zakątków Polski zjeżdżali się do stolicy, żeby pokazać, że nie godzą się na łamanie praw obywatelskich, na zawłaszczanie przestrzeni publicznej i prywatnych obchodów „miesięcznic” ( z powodu wyrzutów sumienia J.K.), na usankcjonowanie tego teatrzyku marnego aktora w imię jego chorych ambicji. W Smoleńsku nie było zamachu. Była katastrofa na życzenie. Lądowanie za wszelką cenę. Kto kazał? Ludzie giną z różnych przyczyn. Ich rodziny rzadko dostają „odszkodowania”. A już na pewno nie miliony złotych. Rodziny zmarłych przeżywają śmierci w skupieniu – we własnym gronie, w kościele. Nie robią teatru politycznego. Ze zwykłej przyzwoitości i uczciwości. A tu, co? Continue reading “10.07.2017” »

Rocznica 13 grudnia nadchodzi…

Dla wielu Polaków 13 grudnia to data szczególna. Jedni w tym czasie przychodzili na świat, inni wtedy musieli podejmować życiowe decyzje po której stanąć stronie. Rocznica Stanu Wojennego to nie jest powód do świętowania, ale w 2016 roku, 35 lat później, na nieszczęście, jest to okazja do przypomnienia, że każda dyktatura kiedyś się kończy. Continue reading “Rocznica 13 grudnia nadchodzi…” »

Jedna Polska – Dość podziałów

To hasło ostatniego marszu w Warszawie. CzeKODerzy (członkowie częstochowskiej grupy KOD) oczywiście stawili się sporą grupą — mniejszą niż planowaliśmy, ale jesienne przeziębienia trochę nas zdziesiątkowały, a właściwie zczwórkowały bo pojechało ¾ zapisanych osób.

Na każdy marsz do Warszawy jedziemy z nowymi „niespodziankami”. Tym razem były dwie:

  1. ogromna flaga Polski poszarpana jak nasz kraj, ale pocerowana i połączona przez KOD – wszak KOD łączy. Była ona bardzo symboliczna i bardzo wymowna. Nikt z przechodzących i fotografujących nie miał wątpliwości co chcemy pokazać,
  2. wielka mapa Polski – biało–czerwona z napisem POLACY NIE DZIELMY SIĘ . To była potężna konstrukcja, która znów bardzo symbolicznie pękła w czasie marszu, ale znów KOD poradził sobie z tym „kłopotem” – konstrukcja została wzmocniona i dzielnie dotrwała do końca marszu.

To był męczący dzień – cały marsz „dawaliśmy czadu” – grupa głośna – trąbki, skandowanie i śpiewy. Wracaliśmy zmęczeni, ale szczęśliwi, że mogliśmy publicznie wyrazić swój gniew i oburzenie.

Na marszach spotykamy coraz więcej przyjaciół – tym razem spotkaliśmy się znów z KODerami z pozostałej części regionu śląskiego (po raz pierwszy nam się to udało w wielotysięcznym tłumie w Warszawie), z regionu kujawsko–pomorskiego i regionu mazowieckiego. Teraz wyjazdy do Warszawy to już nie tylko emocje związane z uczestnictwem w marszu, ale również radość ze spotkania z przyjaciółmi.

Tekst: Małgosia K.

Poniżej fotorelacja Marka N.

« 1 z 2 »

Czarny Marsz w Częstochowie

W sobotę 30 lipca o godz. 12.00 ruszamy z pl. Daszyńskiego. Nasz Czarny Marsz protestu dojdzie do pl. Biegańskiego. Czarny, bo nie tylko będziemy ubrani na czarno, ale w naszych sercach też coraz więcej czerni.

Dzisiejsza władza niszczy kraj i do tego było jej potrzebne Continue reading “Czarny Marsz w Częstochowie” »

Czarny protest w Częstochowie

We wtorek 5 lipca o godzinie 17.00  KODerzy z wielu polskich miast wyrazili swój protest przeciwko mordowaniu Trybunału Konstytucyjnego. Częstochowianie również przyłączyli się do protestu. W czarnych strojach z Konstytucją RP w dłoniach i zaklejonymi na czarno ustami spacerowali Continue reading “Czarny protest w Częstochowie” »